Read Limes inferior by Janusz A. Zajdel Online

limes-inferior

W absurdalnym, sztucznie wykreowanym świecie Argolandu nic nie jest tym, czym się z pozoru wydaje. Argoland jest utopijnym miejscem, gdzie ludzie żyją w prawie idealnym socjalizmie, nikt nie musi pracować, gdzyż robią to za ludzi roboty, a jedynie najintelignetniejsi są wyznaczeni do kontrolowania pracy maszyn....

Title : Limes inferior
Author :
Rating :
ISBN : 9788364416156
Format Type : ebook
Number of Pages : 284 Pages
Status : Available For Download
Last checked : 21 Minutes ago!

Limes inferior Reviews

  • Alexander
    2019-03-11 12:39

    Ein Hoch auf die osteuropäische Vorwende-Phantastik!

  • Tim
    2019-03-27 17:15

    Very interesting to say the least. i have read a lot of soviet SF in the past and there are some similarities in this to those, but not many. Mainly it struck me that this novel couldn't have been written in the West, it had to come from someone inside soviet/communist bloc. But what set it apart from other Soviet literature was that the characters had more "life" to them, they weren't all as beat down as the system they were living within. I kind of think this book wouldn't have seen the light of day if the author had been living in the Soviet Union, just too many things that would be uncomfortable and embarassing to let loose. Not only did the book deal with the lack of freedom, the downfalls of communism (indirectly - not stated as such), and its effects on people, but it also looked behind the curtain and you saw the kind of corruption that exists at all levels. Really something else. And the Alice in Wonderland reference was good - similar to but better played than the Matrix (years later).

  • malynosorozec
    2019-03-04 09:17

    "Jeśli możesz pozwolić sobie na to, by nie liczyć uderzeń fali i upływających chwil, jeśli upływ czasu nie wywołuje paniki w twoim umyśle – jesteś naprawdę szczęśliwy"Wizja społeczeństwa z pozoru doskonale zorganizowanego. Świat gdzie pracują tylko nieliczni (najinteligentniejsi). Gdzie wszyscy maja zapewniony godny żywot (chociaż niektórzy bardziej). Gdzie przede wszystkim liczy się umysł człowieka.Podążamy za bohaterami żyjącymi na marginesie. Poznajemy miejscowy półświatek i dowiadujemy się, że nie wszystko jest tym czym się wydaje... Uwaga dla wydawcy: Nie piszcie z tyłu książki o czymś o czym dowiadujemy się dopiero pod koniec. Wiem, ze można się tego domyślić w pewnym momencie, ale o to właśnie chodzi. Żeby samemu do tego dojść. Wstyd Supernova, wstyd."Nieraz mogli się przekonać różni późniejsi władcy, że otrzymawszy sam chleb, lud niechybnie zapyta zaraz o masło i wędlinę, bojkotując najatrakcyjniejsze nawet igrzyska"http://malynosorozec.blogspot.com/

  • Paweł
    2019-02-24 12:11

    Ciekawa antyutopia, ale jako moje pierwsze spotkanie z Zajdlem , książka roczarowuje.Historia jak z filmu s-f klasy B, z rozbudowanymi wątkami fantastyki socjologicznej. Jest trochę futurologii, ale nic odkrywczego. Dobrze się to czyta, daje do myślenia , ale bez wykopu.

  • Krzysztof Szala
    2019-03-12 10:21

    Książka genialna na wielu płaszczyznach, przy czym wciągająca na tyle, że czyta się jednym tchem. Jestem przekonany, że jeszcze nie raz do niej wrócę!

  • Krzysztof
    2019-02-25 10:13

    Panie Zajdel, chyba się nie polubimy.Mniej więcej do 80% objętości książki byłem gotów powiedzieć, że to póki co najlepsza książka tego autora. Czytałem wcześniej "Całą Prawdę o Planecie Xsi" oraz "Paradyzję" (czyli, de facto, tę samą historię opowiedzianą dwa razy, za drugim razem ciut lepiej), to jest trzecia powieść Zajdla z którą się zapoznałem.No i co, początek praktycznie taki sam jak zawsze, czyli jest set-up dystopijny, jakieś postacie coś tam robią (nic ciekawego w sumie), jest doktoryzowanie się nad systemem, czytelnik się zapoznaje. Przez 3/4 książki wygląda na to, że chodzi tu o jakąś intrygę polityczną, o ruch oporu wobec systemu, sposoby na jego podminowanie... a potem książka zmienia kompletnie temat. I jest jeden mem, który obrazuje to wprost idealnie.I to jest kurde przykre, że ten obrazek aż tak tutaj pasuje. Ostatnie 20% książki to po prostu intelektualna masturbacja autora, no i są obcy, bo w sumie czemu nie. Chociaż wcześniej w książce praktycznie nie było tematu, to teraz się dowiadujemy, że jednak Obcy. I to nie byle jacy Obcy, tylko Obcy-jako-metafora-komunistów. Deus Ex Machina? To za mało powiedziane.Nie pamiętam kiedy ostatni raz spotkałem się z równie arbitralnym i niezgrabnie doczepionym zakończeniem w książce.

  • Rafal Jasinski
    2019-03-18 11:36

    Moje pierwsze zetknięcie z Zajdlem nie wypadło najlepiej. Z ocenianiem klasyki mam ten problem, że kiedy klasyka mi się nie podoba, nie mogę się pozbyć odczucia, że to ze mną jest coś nie tak, a nie z czytaną właśnie pozycją.Tymczasem Zajdel koszmarnie w "Limes inferior" przynudza. Książka jest w zasadzie kompletnie pozbawiona ciekawej historii i interesujących postaci - łącznie z kreowanym na Mesjasza, głównym bohaterem, Sneerem. Z jednej strony mamy przemieszczających się bez większego celu przedstawicieli "szarej strefy", krętaczy, szalbierzy, cinkciarzy i "niebieskich ptaków", z drugiej działania całkowicie pozbawionej logiki "milicji" i władzy.Zbudowanie dobrej osi fabularnej, zeszło w cień, tak zwanego "głębszego przekazu", czyli tego, w jaki sposób autor odtwarza realia komunistycznej Polski w sztafażu science-fiction. Każdy element ówczesnej rzeczywistości znajduje tu, raczej mało subtelne, odzwierciedlenie.Nie dostrzegam żadnego wdzięku w takim bezpośrednim przenoszeniu rzeczywistości na grunt fantastyki. Rozumiem, że wybieg krytykowania absurdów komunizmu mógł się udać jedynie za pośrednictwem literatury, której cenzura nie traktowała natenczas poważnie, ale czytając "Limes inferior" dzisiaj nie znajduje się w nim ani nic specjalnie odkrywczego, ani tym bardziej porywającego.

  • Anna
    2019-03-07 10:40

    "Limes inferior" jest oficjalnie uznane za klasykę i trudno nie zauważyć dlaczego. Napisana w 1982 zawiera wszystko co klasyka sci-fi powinna posiadać: spojrzenie na przyszłość ludzkości, jej problemy, przekrój społeczeństwa i akcję. Główny motyw jest całkiem interesujący, można by nawet uwierzyć, że wartościowanie ludzi pod kątem inteligencji i ciekawe połączenie równości z wolnym rynkiem jest prawdopodobne, jednak po przeczytaniu mam poczucie, że autor nie zrozumiał tego o czym pisał.Wszystko jest jedynie zarysem, problemy które są przedstawione w książce są tymi widocznymi na pierwszy rzut oka. Przez całą książkę nie mogłam się domyślić niemal wszystkiego, ostatni element układanki został nam przedstawiony pod koniec.Miałam też poczucie, że "Limes inferior" jest słabo napisane. Bohaterowie są płytcy, a dialogi naciągane. Co ciekawe, przy wielu książkach nawet uznanych za całkiem średnie nie miałam tego poczucia. 3 gwiazdki całkiem zasłużone, bo mimo wszystko Zajdel opowiedział nam całkiem ciekawą historię i gdyby nie mój krytycyzm związany z czytaniem klasyki uznałabym "Limes" za przyjemną lekturę.

  • Jakub
    2019-03-26 17:33

    I find this book much lighter than Paradyzja or other Janusz A. Zajdel's books. This one has even a pseudo-criminal plot and a proper science-fiction plot. Still, it's another great "social ficiton" book, and another of my favourites. And yes, I'm also suprised that it got published back then, despite censorship.

  • Useresu
    2019-02-25 15:35

    Almost crime noir in its settings at first, it switches in the second part to a discussion of controlled society and perceived powerlessness of people to deal with slowly coming doom. The most disturbing part is that our Western civilization, as we call it, shows multiple similarities of generation after generation becoming pure consumers and loosing the ability to question or create. 'They' want us to be stupid ;)

  • Kuba Bożanowski
    2019-03-19 12:34

    Niestety, muszę zrewidować swoją entuzjastyczną ocenę tej książki z czasów młodości - zakończenie urąga wszelkim standardom. Reszta jest niezła, ale też bez wielkiej rewelacji.

  • Konrad Garus
    2019-03-15 11:15

    Jaw-dropping amazing, gonna be on the list of my all-time favorites.

  • Rosie Blue
    2019-03-27 11:12

    Na początku przedstawiona historia jakoś mnie nie porwała... a być może nie miałam zbyt wiele wolnego czasu na dostateczne skupienie uwagi? Niezależnie od powodu, który odwlekał dokończenie tej powieści - od mniej więcej połowy historia zaczyna wypływać z mojego kindla, do mojego salonu. Jako fanka antyutopii czytanych mogę polecić ten tytuł, jednakże ostrzegam iż należy skupić się i dać książce szansę. Oczywistym jest, ze znajdziemy w niej wiele odniesień do świata, który został stworzony nam obecnie. Myślę, że osoby interesujące się nowym porządkiem świata, będą dość zadowolene.

  • PIOTR
    2019-03-15 09:24

    Interesting concept and a very good first half of the book. However, the end was very simple and really disappointing. Too many deep monologs of main character, which have revealed to much information about true colors of the book's universum. I had an impression, that author treats his readers as a 6 category of inteligence.What's more, it could be a really good beginning of a longer series but the ending nipped it in the bud.

  • Krzysztof Jabczuga
    2019-03-09 12:25

    Dzięki koncentracji autora na socjologii i psychologii, a nie technologii książka nie zestarzała się prawie wcale (czego nie mogę niestety powiedzieć o dziełach Lema). Pomimo upływu lat, zdecydowanie warto ją przeczytać.

  • Michał Gajewski
    2019-03-23 11:15

    wciągająca dystopia, jednak zakończenie rozczarowuje, wydaje się napisane jakby na prędce, na kolanie wręcz, jakby autora goniły terminy...

  • Zbigniew P.
    2019-02-24 11:33

    Fantastic book.

  • Krzysiek
    2019-03-26 16:12

    Ciekawy twist, ale wyłożenie całej tajemnicy w jednym monologu jak kawa na ławę pod koniec książki lekko rozczarowuje.

  • Anton
    2019-03-18 13:20

    Концовка разочаровала. В целом прочитать на один раз.

  • Maciej Bliziński
    2019-03-18 14:19

    I must have been 14 years old when I read it, which was right before the fall of communism in Poland. But I had no idea that Limes Inferior is a work of political criticism.

  • Matt Mayevsky
    2019-03-26 10:34

    O czym marzył Janusz Zajdel?Limes Inferior (łac. dolna granica) to dla mnie powrót do przeszłości. Pierwszy raz przeczytałem tę książkę ponad dwadzieścia lat temu. Za pierwszym razem byłem urzeczony akcją i niebanalnym pomysłem. Teraz dostrzegam szkolne wręcz wady warsztatowe, naiwność niektórych wątków, a mimo to magia oddziaływania Zajdla pozostała.Z Wikipedii:“Jedna z najpopularniejszych jego powieści – Limes Inferior – ukazuje Ziemię, której narzucono „jedyny słuszny” system i która jest pod stałym nadzorem „Wielkiego Brata”. W sposób jednoznaczny odwoływał się do antyutopii, np. Orwella – jeden z bohaterów Paradyzji nosi nazwisko Nikor Orley Huxwell (anagram: Orwell + Huxley, klasycy antyutopii).”Pewnie, jak wielu pisarzy SF, o napisaniu ponadczasowej antyutopii na miarę Orwella.

  • Marek Pawlowski
    2019-03-15 17:35

    Wstyd się przyznać, ale dopiero niedawno udało mi się przeczytać moją pierwszą książkę Zajdla. Wiem jednak, że na pewno nie będzie ona ostatnią. „Limes Inferior” wywarł na mnie ogromne wrażenie. Jest to świetnie skonstruowana dystopia z genialnymi przemyśleniami zawartymi pomiędzy wierszami. Dawno nie spotkałem tak dobrze przemyślanej i skonstruowanej alternatywnej (bądź może przyszłej) wizji naszego społeczeństwa. Stanisław Lem stwierdził, że jest to jedna z najoryginalniejszych polskich książek Sci-Fi i rzeczywiście miał wiele racji. Oczywiście obecnie rynek literatury Sci-fi jest o wiele bogatszy. Jednak jeśli spojrzeć na tę książkę z perspektywy czasu i miejsca, gdzie została napisana, staje się ona arcydziełem na wzór „1984” Georga Orwella czy „Nowego wspaniałego świata” Aldousa Huxleya. Zresztą nawet obecnie z własnego doświadczenia wiem, że nowe powieści Sci-Fi w znaczącej większości nie dorastają tej książce do pięt. Pewnie dlatego, że rzadko tworzy się intelektualne eseje pod przykrywką powieści fantastyczno-naukowych, które mają na celu dać nam do myślenia na temat kondycji współczesnego świata niż po prostu pełnić funkcję relaksacyjną. Oba cele uważam za ważne, ale książek spełniających ten pierwszy widzę stanowczo za mało. It’s a shame to admit that only recently I’ve read my first Zajdel’s book. I know though that it will not be my last one. “Limes inferior” had made a huge impression on me. This is a very well developed dystopia full of brilliant thoughts between the lines. For a long time I have not read so well thought and constructed alternative (or maybe future) vision of our society. Stanisław Lem said that this is one of the most original Polish Sci-Fi books and I must admit that he had many reasons to think like that. Obviously current market of Sci-Fi literature is much wider. Although if we look at this book from the perspective of time and place where it was written, it becomes a masterpiece like George Orwell’s “1984” or the Aldous Huxley’s “Brave New World”. Even now from my own experience I know that most of new Sci-Fi stories can't hold a candle to it. Probably because nowadays writers rarely create intellectual essays dressed as a Sci-fi story which main aim is to push us to start thinking about our contemporary world rather than just making us feel relaxed after reading it. Both aims I find important but there’re too few books that meet the first category.

  • Michał Rodziewicz
    2019-03-07 16:30

    Average book. Unfortunately, I was let down with it. But I guess that this is just the way all Zajdel's books are written. I liked it, it was modestly interesting read. What I liked was the twist at the end, when the class system is shown in its entire form. I liked the distance that main character had to travel, from life full of fun and enjoyment, to life of duty and responsibility. But this is about all in terms of good points. Now to the things that spoiled my fun with this book. First of all construction of the society in this book is just incomplete, full of paradoxes and lack continuity. This book treats about social problems, pictures the world and the story within the society, yet it seems not very well thought through. For example when Sneer looses his key, he finds himself in real despair, no way to go, no way to pay for a cab, nothing to eat, simply no way to get around in town (town is relatively small). I understand that the Key is all that matters. I also understand that Sneer could not go to the police and report the missing key, due to the fact that his daily occupation is not necessarily a legal one. But how is that that he is so lost and hopeless one day, and couple of days latter he walked to visit his parents and have a dinner with them... could he not visit them earlier? This is only the tip of the iceberg. Pretty much all characters have no children, no close friends, no families, occasionally author mentions that someone has a wife or brother. How come people live in this place? How come they are all single, no strings attached, working and earning points? Should I assume that interpersonal relations simply just vanished? Who or what are these people? I suspect that author was very competent as a scientist but neglected somewhat the human side of the story. All the more important when it comes to writing book about the structure of society in future. I also didn't like the idea of alien race imposing this system upon us, and doing this in such a secretive way. This was too far-fetched for me.

  • Krzysztof
    2019-03-13 15:24

    Limes inferiorMożna zarzucać tej pozycji, że obecnie przepełniona jest wątkami, które już skądś dobrze znamy, że często zmienia gatunki w trakcie opowiadania historii, że finał zbyt odbiega od klimatu kreowanego na początku, lecz... niewątpliwie to klasyk polskiej literatury s-f, który wyznaczył nowe trendy tego gatunku i stał się praktycznie jedną z bardziej różnorodnych, bogatych w wątki i klimat zbliżony do tego co znamy z powieści Dicka powieści.Czytelnik zostaje wrzucony w świat podzielony na 7 klas społecznych, gdzie nie zawsze jak się okazuje opłaca się być na szczycie. Jedni bardzo tego pragną, inni wolą ukrywać, że mają możliwości awansu. Każdy oszukuje, żeby zmierzać w przeciwnym kierunku do swoich naturalnych, wg. systemu, predyspozycji. Czy nikt tego nie dostrzega? Czy to władzy na rękę? A może 7 klas określonych rangą od 6 do 0, gdzie 0 to najwyższa, posiada jakąś nieznaną innym tytułową dolną granicę...Mamy też 3 formy żetonów, odpowiedników gotówki, gdzie każdy kolor: żółty, zielony i czerwony (od najcenniejszej) można zdobyć zarówno legalnie jak i za sprawą przekrętów. Świat lifterów i downerów, idea kluczy, a także sam wątek fabularny, gdzie skupiamy się na jednym bohaterze i śledzimy jego losy jest doprawdy intrygujący i świetnie rozpisany. Świadczy to o wielkiej wyobraźni szanowanego i uznawanego za jednego z najwybitniejszych pisarzy s-f w Polsce autora.Zajdel tą powieścią udowodnił, że można też w kreatywny sposób pokazać przekrój społeczeństwa i zachodzące w nim zjawiska socjologiczne, zamiast ciągle upychać te wątki wprost w historyczne i parahistoryczne powieści pełne dosłowności i patosu.

  • Alkamid
    2019-03-18 12:15

    "Limes inferior" to moje pierwsze spotkanie z Zajdlem: na tyle dobre, by zachęciło, ale nie aż tak, że rzuciłem się zaraz na kolejne jego książki. Dobrą stroną jest świetny pomysł na utopijny świat. Na pierwszy rzut oka system jest dobrze skonstruowany. Czytając myślałem, że mógłby działać w rzeczywistości, a na większość wątpliwości i luk logicznych całkiem ciekawe odpowiedzi znalazłem w dalszej części powieści. "Limes" to idealny punkt zapalny do przemyśleń i dyskusji nad systemami społecznymi, tym bardziej że elementy science fiction w tej książce sprzed 30 lat można już sobie całkiem łatwo wyobrazić...Niestety, nie sam pomysł czyni książkę dobrą. Nie podobał mi się styl, jakby niewprawny. Dialogi często brzmiały sztucznie. To trochę utrudniało czytanie — gdyby poprawić styl, wchłonąłbym ją pewnie w dwa wieczory. Druga sprawa to fabuła, na którą pomysłu już zupełnie Zajdlowi zabrakło. Kolejne wątki pokazują wprawdzie kulisy działania Agrolandu, ale historie same w sobie nie wciągają, a bohaterowie nie wzbudzają ani sympatii, ani nienawiści. Brakuje też równowagi pomiędzy pierwszą częścią, w której widzimy Agroland od wewnątrz, a końcowymi doświadczeniami Sneera — druga część jest zbyt szybka, nie mówiąc o zakończeniu, które mnie krótko mówiąc zawiodło.

  • Ludmila Kovaříková
    2019-03-06 13:27

    Líbilo se mi, že se ukázalo, že ani společnost "spravedlivě" rozdělená podle inteligence (placena je kvalifikace a stupeň užitečnosti) nemůže fungovat. Lidé se vždycky budou chtít dostat výš a na druhou stranu jsou opomenuti prostě jen šikovní lidé. Nevadil mi pohádkový závěr, naopak jsem ho četla třikrát, jestli jsem ho dobře pochopila. Vadilo mi propůjčení síly náramkem a příliš rychlé zamilování hrdiny a také trochu zmatený děj na začátku.Výpisky: "Člověk se v tom automatizovaném okolním světě stáá taky takovým malým automatem, který si ani nevšímá, do jaké míry je už ovládán nadřízeným kontrolním systémem...""Iluzorní změna vlastního společenského postavení spočívá pouze v záměně jedné dráhy za jinou, kde cílené kroužení pokračuje, dále trvá intenzivní pohyb po uzavřené křivce, pohyb, jenž neposouvá objekt ani o kork blíž k jakémukoliv smysluplnému cíli."

  • Shotgun
    2019-02-25 09:17

    Škoda, že autor nevymyslel o něco lepší a méně "sci-fi" závěr. Potom bych uvažoval i o plném počtu hvězdiček. Přesto jde o dobře napsanou knihu, která podstatně překračuje hranice svého žánru. Atmosféru kastovního systému megapole blízké budoucnosti se autorovi podařilo vykreslit bravurně. Kritika socialistické společnosti, která je cítit mezi řádky v některých aspektech platí stále a naopak více nabírá na naléhavosti kritika bezuzdného konzumu a honby za "body". Spiklenečtí teoretici budou pomrkávat u některých pasáží popisujících fungování Arkadie. Já zase přemýšlím, zda si autor představoval za tajemnými nadřazenými konkrétní národ.Nejspíše se pohlédnu po další tvorbě tohoto šikovného souseda.

  • Anita
    2019-03-26 12:20

    Najlepsze w tej książce jest to, iż autor chciał ukazać absurd, do którego prowadzi realny socjalizm, a wyszedł genialnie wręcz proroczy obraz czasów dzisiejszych. Nie ma co prawda inwazji obcych (a może?), ale każdy człowiek ma swój "klucz". Nie ma może klas intelektu, ale podziały są realne i każdy to widzi. Wyższe wykształcenie nie jest jeszcze obowiązkowe, ale jego poziom już jest dostosowany do najsłabszych. A najbardziej podobała mi się scena u lekarza i ekspresowa diagnoza - czyż nie wygląda to identycznie w obecnej, tzw. "Służbie zdrowia"? Nie wiem tylko, czy Januszowi spodobałaby się taka realizacja jego wizji w "wolnej" Polsce.

  • Pacyfa
    2019-03-05 11:27

    Budowa świata i systemu bardzo przekonująca, całkowicie wnikłem w ten opisany kraj.Dużo o tej książce było napisane, dużo na pewno znaczyła dla polskiej fantastyki socjologicznej. Fabuła wciąga ale niestety nie do samego końca, i to jest to co mam najwięcej tej książce do zarzucenia - fatalny koniec. Tak jakby Zajdel nie chciał albo nie mógł pociagnąć tego pomysłu do końca. Został mi wielki niedosyt (czytając to pierwszy raz może nie jest to aż tak odczuwalne). Ta książka jak dla mnie jest po prostu nie dokończona, nie opracowana. Mimo tego warto przeczytać.

  • Igor
    2019-03-12 13:25

    Zajdel jakoś nigdy nie dopuścił do siebie myśli, że powieść to coś więcej niż dwa czy trzy rozciągnięte do granic możliwości opowiadania byle jak ze sobą sklejone. Szkoda, bo opowiadania pisał dobre, czy nawet bardzo dobre, ale jego technika pisania powieści się, delikatnie mówiąc, nie sprawdzała.Zamiast tego co mogło być kilkoma niezłymi opowiadaniami mamy więc powiastkę trzeszczącą naiwnością i dziecinadą, może nie aż tak jak Paradyzja, ale wciąż. Szkoda.