Read Antologia Wolsung, tom 1 by Praca Zbiorowa Online

antologia-wolsung-tom-1

Poznaj wyjątkowy świat fantasy, w którym trwa Magiczna Rewolucja Przemysłowa. Niebo pełne jest statków powietrznych, a ulicami mkną pojazdy napędzane mocą pary. Dystyngowane damy i stylowi dżentelmeni spędzają czas na dyskusjach o nowinkach technomagicznych, życiu towarzyskim i polityce. Postaci rodem z Tolkiena spotykają bohaterów Verne'a, Herkules Poirot jest niziołkiem,Poznaj wyjątkowy świat fantasy, w którym trwa Magiczna Rewolucja Przemysłowa. Niebo pełne jest statków powietrznych, a ulicami mkną pojazdy napędzane mocą pary. Dystyngowane damy i stylowi dżentelmeni spędzają czas na dyskusjach o nowinkach technomagicznych, życiu towarzyskim i polityce. Postaci rodem z Tolkiena spotykają bohaterów Verne'a, Herkules Poirot jest niziołkiem, a Indiana Jones walczy ze strzygami pragnącymi wskrzesić Nieumarłą Rzeszę. Żelazne smoki sieją postrach, a golemy są powszechnym widokiem zarówno w wojsku, jak i pośród pałacowej służby.Każdy miłośnik fantastyki i steampunku odnajdzie się w barwnym, przebogatym świecie Wolsunga. Czołowi polscy pisarze oraz laureaci konkursu dla debiutantów zapraszają na ucztę wyobraźni - trzynaście opowiadań pełnych niezwykłych przygód, niebezpiecznych wypraw i legendarnych wyczynów!...

Title : Antologia Wolsung, tom 1
Author :
Rating :
ISBN : 25624194
Format Type : ePub
Number of Pages : 323 Pages
Status : Available For Download
Last checked : 21 Minutes ago!

Antologia Wolsung, tom 1 Reviews

  • Magdalena Stawniak
    2018-12-28 10:29

    Więcej recenzji: www.geek-woman.blogspot.comMagia Wieku ParyWielu wielbicieli gier RPG, słysząc hasło „Wolsung”, zacznie zacierać ręce i pytać: „Kiedy gramy?”. System stworzony przez Artura Ganszyńca i Macieja Sabata, wydany po raz pierwszy w 2009 roku przez Kuźnię Gier, doczekał się wielu zagorzałych fanów. Fabularna gra, opierająca się na bardzo alternatywnym podejściu do historii i topografii Europy (ujętej w ramy steampunku ze szczyptą magii) doczekała się kilku dodatków, ale nigdy wcześniej nie wyszła poza świat RPG-owców. Teraz, dzięki nowej na polskim rynku oficynie wydawniczej Van Der Book, „Wolsung” może zyskać kolejne rzesze fanów. A wszystko to za sprawą antologii opowiadań osadzonych w tym dziwnym i niezwykłym świecie.Sterowce i pociągi, magia i wojnaPierwszy tom antologii zawiera trzynaście opowiadań. Część z nich wyszła spod piór znanych na rynku pisarzy (wystarczy wymienić choćby Pawła Majkę czy Krzysztofa Piskorskiego), kilka to efekt konkursu na wolsungowe opowiadanie. I tak, jak różni są autorzy, tak teksty prezentują bardzo zróżnicowany poziom.Zbiór otwiera opowiadanie „Archibald Compton i zaginione miasto Enli-La” Krzysztofa Piskorskiego. Autor świetnie wpasował się w konwencję historii awanturniczej rodem z filmów o Indianie Jonesie. Szalone tempo i nieprzewidywalne zwroty akcji wiodą grupę poszukiwaczy (dość oryginalną, zaznaczmy, bo składającą się z niziołka, orczycy i elfa) do ruin tytułowego miasta.Zupełnym przeciwieństwem pierwszego tekstu jest „Królowa Atlantydy” Igora Myszkiewicza. Poważny i mroczny tekst, w którym znajduje się sporo stempunkowych motywów, pozostawia jednak po lekturze pewien niedosyt. Z kolei „Ostatnia praca Perfoklesa Durronta” to mieszanka opowieści podróżniczej z wątkami kryminalnymi. Miejscami nieco przegadana i przydługa, pokazuje jednak kunszt Pawła Majki w tworzeniu ciekawych historii.Zgrabnie napisany został „Colossus”, w którym Mateusz Bielski przedstawia historię pewnego pociągu. Bardzo dobrze czyta się również „Jeźdźca wiwern”, nawiązującego do polskich pilotów biorących udział w bitwie o Anglię i ich dalszych losów po wojnie.Krótkie „Przebudzenie” to historia o sensie podjętej przez żołnierza Nieumarłej Rzeszy wiele lat wcześniej misji. Ten tekst to świetny przykład na to, jak w krótkiej formie zawrzeć ciekawą treść. Z kolei Marcin Rusnak podjął się zadania stworzenia historii szpiegowsko-kryminalnej z wątkiem podróży w czasie. Ten – wydawałoby się – karkołomny pomysł zaowocował „Kręgiem de Berville’a”, bardzo dobrym tekstem. Kto wie, czy nie najlepszym w całej antologii.Krótki „Dziennik doktora Augusty” zabiera czytelnika na daleką północ. Anna Wołosiak-Tomaszewska zastosowała podwójną narrację (pierwszoosobową i fragmenty z tytułowego dziennika), dzięki czemu udało jej się stworzyć niepowtarzalny, niepokojący klimat.Do zabawy konwencją zaprasza czytelnika Simon Zack. Jego „Barona Nuchternkopfa tryumf potrójny” to opowieść naładowana potężną dawką humoru, jednak często są to żarty dość hermetyczne, zrozumiałe dla wąskiej grupy osób. „Tajemnica kwadratu Hamiltońskiego” to z kolei opis losów pewnej ekspedycji badawczej, natomiast „Głód” Huberta Sosnowskiego jest chyba najcięższym pod względem przekazu tekstem. Na szczęście później mamy lekkie i zabawne „Dobre zakończenie”.Antologię zamykają „Czarne jaskółki”, w których Maciej Guzek porusza kilka istotnych kwestii. Pisarz odnosi się, między innymi, do problematyki rozwarstwienia społecznego czy relacji polsko-śląskich, ale w sposób nienarzucający opinii – osąd pozostawia czytelnikowi.Opowieści dla graczy? Niekoniecznie„Antologia Wolsung” to zbiór, po który na pewno sięgną wielbiciele gry. Znajdą oni wiele znajomych elementów i będą cieszyć się z każdego, nawet najdrobniejszego, nawiązania. Nie znaczy to jednak, że osoby nieznające wolsungowego świata będą w trakcie lektury czuły się kompletnie zagubione. Pomocą w poruszaniu się po magiczno-steampunkowej Europie są zamieszczone na końcu książki mapy, a źródeł wielu wydarzeń i inspiracji może domyślić się każdy – choć trochę oczytany – człowiek. Dodatkowo wszystkie teksty okraszone zostały ciekawymi, nawiązującymi do treści grafikami autorstwa kilkunastu ilustratorów.Aby całkowicie ocenić pierwszy projekt wydawnictwa Van Der Book, trzeba poczekać do czasu ukazania się drugiego tomu opowiadań. Jednak już pierwsza część zapowiada nietuzinkową, miejscami szaloną lekturę w niemniej zwariowanym, wypełnionym magią i parą świecie.

  • Krzysztof
    2018-12-28 04:36

    UWAGA: w chwili publikacji Antologii Wolsung byłem zatrudniony w firmie bezpośrednio powiązanej z wydawnictwem Van Der Book. Nie przeprowadzałem jednak żadnych prac z treścią Antologii, poza notkami biograficznymi autorów, które wstępnie poprawiałem. Zajmowałem się natomiast promowaniem książki oraz kontaktami z prasą w czasie następującym po jej wydaniu.Jak to często bywa ze zbiorami opowiadań, niektóre trafiły do mnie bardziej, a niektóre mniej - ale spośród wszystkich takich antologii, które czytałem, ta konkretna broni się naprawdę dobrze. Nie ma tutaj tekstu słabego - jest jeden czy dwa przeciętne, ale reszta trzyma bardzo przyzwoity poziom.Najlepiej moim zdaniem udało się opowiadanie "Colossus" Mateusza Bielskiego. Jest kompetentnie napisane a przy tym świetnie "trzyma klimat" Wolsunga - zarówno świata, jak i opowieści osadzonych w nim.Najsłabsze w moim odczuciu było prawdopodobnie "Przebudzenie" Karola Woźniczaka - krótkie, niezbyt treściwe, w zasadzie troszkę o niczym. Kilka innych również nieco zawiodło, albo brakiem satysfakcjonującej puenty, albo tematyką, która niezbyt pasowała mi do settingu.Jak widać po ocenie, Antologia pozostawiła na mnie pozytywne wrażenie. Mam jedynie żal o to, że w ostatnim, bardzo fajnym, tekście Macieja Guzka pt. "Czarne Jaskółki" zawiodła korekta. Tyle literówek, ile było w tym tekście, nie znalazło się chyba w całej reszcie zbioru. Nie ma tragedii, ale po całkiem niezłej redakcyjnie zawartości była to niemiła niespodzianka.Polecam książkę wszystkim fanom steampunku, a grę fabularną Wolsung polecam z kolei wszystkim graczom i Mistrzom Gry, którzy chcą poznać bardzo ciekawy świat okraszony całkiem niecodzienną mechaniką.

  • Anna Hrycyszyn
    2019-01-11 06:36

    Zdecydowanie najlepsza Antologia opowiadań różnych autorów, jaką czytałam. Owszem, czytanie wszystkich historii na jeden raz może znużyć - ja musiałam sobie dawkować. Gdybym miała się zastanawiać dlaczego, powodu szukałabym w tym, że opowiadania łączy świat, natomiast style poszczególnych autorów - co oczywiste - są bardzo różne. Zatem pojawia się różnorodny klimat, dotyczący tej samej rzeczywistości i momentami byłam tym zakręcona. Rada: małe dawki. Oczywiście niektóre opowiadania podobały mi się bardziej, inne mniej. Miejscami na podium w moim rankingu dzielą się: "Dziennik doktora Augusty" Anny Wołosiak-Tomaszewskiej, "Królowa Atlantydy" Igora Myszkiewicza i "Jeździec Wiwern" Michała Studniarka.Więcej: http://www.ziarnomysli.blogspot.com/2...

  • malynosorozec
    2018-12-29 05:44

    http://malynosorozec.blogspot.com/201...

  • Annathea
    2018-12-25 10:45

    Zaskakująco dobra i ciekawa antologia.